Work-life balance – czy to mit?

November 30, 2020
"Jak osiągnąć work-life balance?". Ile razy zadawałaś sobie to pytanie? Ja tysiące razy! I przez wiele lat dążyłam do tego, żeby codziennie osiągać ten „balans”. Słowem kluczem jest tutaj „dążyłam”.

Równowaga krótkoterminowa czy długoterminowa?

Teraz już wiem, że równowaga krótkoterminowa nie istnieje. Przynajmniej dla mnie nie. Dlaczego? Bo wiele rzeczy w życiu jest dla mnie ważnych. I nie jestem w stanie w skali dnia, a nawet tygodnia poświęcić im wystarczająco dużo uwagi, a już na pewno nie mogę zrównoważyć tej uwagi. W efekcie tego, na koniec jednego tygodnia mogę mieć poczucie, że za mało czasu poświęciłam pracy, gdyż moją uwagę pochłonęła rodzina. W innym tygodniu może być dokładnie odwrotnie. Najważniejsze, aby w dłuższym terminie mieć poczucie równowagi.

Work-life balance czy life balance?

Dlaczego mówi się o „work-life balance”? Czy praca to nie część naszego życia? Czy mamy życie i oprócz tego pracę? Może czasem niestety tak to czujemy. Ja jednak zdecydowanie szukam „life-balance”, czyli równowagi życiowej! Jak ją znaleźć? Jakiś czas temu postanowiłam zagłębić się w siebie, żeby zdecydować na czym chcę się skupić, żeby czuć optymalną równowagę długoterminową. Kiedyś w innym poście podzielę się konkretnymi, sprawdzonymi przeze mnie narzędziami, które metodycznie podchodzą do sprawy. Dziś natomiast proponuję następujące proste ćwiczenie.

Odpowiedz sobie na 3 pytania: 

1. Co jest dla mnie w życiu ważne?

Jakie są moje wartości? W czym widzę sens? (np. zdrowie, dobrobyt, rodzina)Pod tym artykułem możesz pobrać zestawienie kilkudziesięciu wartości. Wybierz sobie z nich max 5 najważniejszych dla Ciebie. To one będą kompasem Twoich życiowych wyborów.  

2. W czym jestem dobra?

Jeśli skupisz się na robieniu rzeczy, w których jesteś dobra (zwykle te aktywności sprawiają też przyjemność i przychodzą łatwo) to będziesz mieć dużo więcej energii i satysfakcji, no i efekty będą lepsze.Pozostałe zadania postaraj się oddelegować lub z nich zrezygnować lub poświęcać im stosunkowo mniej uwagi  i nie wkurzaj się, że nie są wykonane perfekcyjnie. Wiem, nie jest to czasem łatwe, ale warto próbować i sprawdzać co przynosi Ci najwięcej korzyści i zaoszczędza czas.

3. Co mnie wewnętrznie motywuje?

Dokonaj prostej analizy czynności, które wykonujesz na co dzień. Które z nich przynoszą Ci najwięcej radości lub dają poczucie spełnienia? W tym kierunku idź!Do odkrycia swojej wewnętrznej motywacji możesz też podejść metodycznie, np. zrobić sobie test badający Twoje motywatory wewnętrzne, ale o tym więcej przy innej okazji.

Przykład z mojego życia: Jak sobie radzę z gospodarstwem domowym?

Wiele lat temu, gdy przechodziłam na swoje, wychodziłam z założenia, że wszystko spoczywa na moich barkach. Bo takie standardy wyniosłam z domu rodzinnego. Szybko się okazało, że mój partner (a potem mąż) też się może włączać w czynności domowe. Miałam szczęście, bo dla niego było to akurat dość naturalne. Wiem jednak, że nie każdy mąż jest taki chętny do prac domowych. Zresztą niezależnie od tych chęci, w miarę wzrostu ilości czynności do wykonania (np. w związku z pojawieniem się dzieci lub w związku z angażującą pracą zawodową) warto dokonać pewnych wyborów na nowo:
  • czym chcę się zajmować sama,
  • co chcę oddelegować,
  • co jest dla mnie najważniejsze
  • co może poczekać lub nie zostać wykonane aż tak perfekcyjnie.
Dzięki temu, że wiem jakie wartości są dla mnie ważne, w czym jestem dobra i co sprawia mi przyjemność, mogę się skupiać właśnie na tych aspektach, żeby nie tracić cennego czasu i energii na to, co mnie sfrustruje lub co inni zrobią lepiej. W dokonywaniu wyborów odnośnie mojego zaangażowania w zajęcia domowe przyświecały mi następujące 3 przesłanki (według powyższych 3 pytań):
  1. Jedne z moich najważniejszych wartości  to rodzina, zdrowie i rozwój osobisty.
  2. Jestem dość dobra  w  organizowaniu i zarządzaniu.
  3. Wymyślanie sposobów na efektywną organizację prac domowych sprawia mi frajdę. Nie mam specjalnie talentu do sprzątania i prasowaniu i tego nie lubię.
W oparciu o powyższe dokonałam następujących wyborów:
  • Do sprzątania i prasowania zatrudniłam gosposię (mogę sobie na to pozwolić dzięki temu, że pracuję i zarabiam - praca też jest dla mnie ważną wartością).
  • Pranie robi mój mąż.
  • Ja gotuję posiłki (zdrowe jedzenie dla całej rodziny jest dla mnie ważne).
  • Ja zajmuję się organizacją (prawie) wszystkiego w naszym gospodarstwie domowym (dobrze mi to wychodzi) oraz pracuję zawodowo (rozwijam się).
  • Dzięki takiemu podziałowi możemy z mężem wygospodarować całkiem sporo czasu na uprawianie sportu, co wręcz uwielbiamy i co możemy robić razem z naszymi synami (wartość: rodzina).

Zadanie domowe dla Ciebie

Poświęć trochę czasu na odkrycie swoich wartości, talentów i potrzeb. To Ci pomoże w obraniu takiej drogi, która pozwoli Ci skupiać się na rzeczach dla Ciebie najważniejszych. To, z kolei, da Ci poczucie lepszej równowagi życiowej. Nie równowagi między pracą a życiem prywatnym, bo to już z definicji mówi, że nasze życie składa się tylko z dwóch aspektów. A tych aspektów jest dużo więcej! I tylko kiedy poświęcisz im wszystkim uwagę według Twoich wartości, talentów i potrzeb, to poczujesz, że wszystko gra. Proponuję więc zapomnieć o „work-life balance”, a zamiast tego skupić się na dążeniu do całościowej równowagi życiowej.  Nie przejmuj się, że nie czujesz tej równowagi codziennie. Najważniejsze, żebyś ją osiągnęła w dłuższej perspektywie. Zdjęcie Alex Haraus z Pexels  

0 Comments

Submit a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Kaszuka Newsletter

Rozwijaj się mądrze! Otrzymuj nowości i porady prosto do Twojej skrzynki!

Dziękuję! Jesteś zapisana na listę osób otrzymujących newsletter Kaszuka. Cieszę się, że jesteś z nami!

Share This