Czym jest dla mnie równowaga
Balans pomiędzy pracą zawodową a życiem prywatnym jest dla mnie podstawą funkcjonowania .
Mam wrażenie, że mam wewnętrzny pracometr, który sygnalizuje mi, że za chwilę będzie przesilenie.
Muszę wówczas przez kilka dni skupić się nad domem i wyłączyć myślenie o pracy.
Były momenty w moim życiu, gdy szala musiała przechylić się na moment w kierunku pracy. Miało to miejsce na przykład, gdy przygotowywałam się do egzaminu specjalizacyjnego lub podczas pisania i obrony pracy doktorskiej.
Zawsze jednak zachwianie tej równowagi miało konkretny cel i wiedziałam, że jest chwilowe.
Pamiętam, że moja 3-letnia wówczas córka nie bawiła się lalkami czy klockami tylko brała największą książkę i udawała, że się uczy.
Mój patent na równowagę w życiu
Mój patent na równowagę w życiu składa się z trzech zasadniczych elementów:
- Łączenie funkcji zawodowych i rodzinnych
- Ogromne wsparcie ze strony rodziny
- Podążanie za moim naturalnym rytmem
1. Łączenie funkcji zawodowych i rodzinnych
Gdzie i kiedy tylko mogę staram się wplatać funkcje rodzinne w sytuacje związane z pracą. Daje mi to większą przestrzeń do działania i umożliwia utrzymywanie równowagi pomiędzy tymi dwoma obszarami.
Przykładowo, gdy musiałam wrócić do pracy, karmiąc małe dziecko, mąż przywoził maleństwo na karmienia w czasie przerw w pracy. Wdrażanie tego rodzaju rozwiązań jest możliwe tylko przy ogromnym wsparciu rodziny. Jestem szczęśliwa, że właśnie na taką pomoc zawsze mogę liczyć.
Wyjazdy na konferencje naukowe często są dla mnie powodem, aby w dany region świata zabrać całą rodzinę.
Czasem sama to świadomie organizuję, a czasem to się dzieje „samo”.
Pamiętam Zjazd Europejskiego Towarzystwa Ortodontycznego w Hiszpanii, gdzie to miałam przyjemność wygłosić referat. Jakie było moje zdziwienie, gdy po wykładzie zobaczyłam męża z 3-letnim synkiem na rękach i 7-letnią córką w drzwiach auli. To była niespodzianka i niesamowite wsparcie.
2. Ogromne wsparcie rodziny
Bez pomocy męża i mojej mamy nie mogłabym wychowywać trójki dzieci oraz rozwijać się zawodowo bez poczucia zaniedbywania czegoś ważnego.

3. Podążanie za moim naturalnym rytmem
Oba wcześniej wspomniane elementy mojego patentu na równowagę prowadzą i jednocześnie stanowią integralną część jednego najważniejszego elementu. Jest nim podążanie za moim naturalnym rytmem.
To podążanie za naturalnym rytmem funkcjonowania człowieka jest chyba moim najlepszym i osobistym sposobem na równowagę.
Aby mieć poczucie harmonii potrzebujemy dobrego czasu w domu oraz dobrego czasu w pracy. Mam wrażenie, że mi się to udaje.

Monika Sawicka
Dr n. medycznych, specjalista ortodonta.
Współwłaścicielka Kliniki Orłowskiej, gdzie codziennie w leczeniu pacjentów dąży do połączenia funkcji i estetyki.
Podchodzi do pacjentów holistycznie i interdyscyplinarnie.
Prywatnie kocha wodę i góry oraz wszelkie aktywności z tym związane. Szczęśliwa żona i mama trójki wspaniałych dzieci.





0 Comments