Ciekawostki, wskazówki i opinie w oparciu o książkę Anny Brones „Żyj Lagom”
Lagom, czyli w sam raz. Nie za dużo, nie za mało. Zawsze i wszędzie. Samo czytanie tej książki z jednej strony uspokaja swoją odą do zatrzymania się, bycia tu i teraz, dokonywania właściwych wyborów.
Z drugiej jednak strony wzbudza pewien niepokój. Przecież życie większości ludzi (założę się, że również wielu Szwedów) wcale nie jest takie różowe i spokojne.
Kto jest gotowy na lagom?
Oczywiście dobrze jest dążyć do optymalnego spokoju i równowagi. Obawiam się jednak, że dużo łatwiej będzie tym osobom, które już spełniają pewne warunki. Oto one:
- Osiągnęłaś taki poziom samoświadomości, że wiesz i czujesz, że tak naprawdę do szczęścia niewiele Ci potrzeba. Że szczęście jest w Tobie samej, bo wszyscy jesteśmy istotami boskimi i z natury w równowadze
lub
- Jesteś już tak „ustawione” w życiu, że możesz sobie pozwolić na kupowanie rękodzieł (więcej o tym dalej), spowolnienie, dokonywanie pewnych wyborów, na które inni nie są sobie w stanie pozwolić (np. ze względów finansowych lub społecznych)
lub
- Żyjesz w społeczeństwie i kulturze, które ułatwiają życie jednostce (tak jak chociażby w Szwecji).
Jak w większości tego rodzaju poradników, również w „Żyj lagom” mocno powiewa idealizmem. Z jednej strony jest to potrzebne, żeby przekazać jasny komunikat. Z drugiej strony, jest to nieco ryzykowne, jeśli celem ma być faktyczny wpływ na zmiany w życiu czytelniczki.
Moje podejście do książkowych porad
Ja podchodzę do tego rodzaju pozycji nie jak do poradnika, który da mi przepis na życie. Kurczowe trzymanie się jakiegokolwiek przepisu, wychodząc z założenia, że gdy tego nie zrobię, to moje życie będzie nieudane, jest ślepą alejką.
Wolę traktować takie pozycje jak źródło inspiracji. Wyciągnę sobie z tego tyle, ile będę chciała, ile pasuje do mnie tu i teraz.
Tak na marginesie, podobnie mam z przepisami kulinarnymi - rzadko kiedy trzymam się ich dosłownie. Dostarczają mi pewnej inspiracji, a ja robię własne wariacje. Czasem wychodzą lepiej, czasem gorzej, ale takie produkty są przynajmniej moje.
"Żyj lagom" - o czym jest tak książka?
A więc do sedna. O czym tak naprawdę jest „Żyj lagom”? Mówiąc w skrócie, lagom to ideologia, która skłania nas do odsunięcia się od zgiełku dzisiejszego świata. Lagom pokazuje jakich wyborów powinno się dokonywać na co dzień, aby być w zgodzie z sobą, z naturą, z innymi ludźmi.
Czy lagom jest dla Ciebie?
Autorka „Żyj lagom” pisze o życiu w warunkach szwedzkich. Porównuje je do życia w Stanach Zjednoczonych i regularnie przyznaje, że wdrożenie pewnych zasad lagom w kulturze amerykańskiej może być bardzo trudne. Kult ciężkiej pracy w Stanach Zjednoczonych jest przeciwnością kultu efektywnej pracy w Szwecji.
W Polsce będzie to wyglądało jeszcze inaczej. Dlatego uważam, że warto sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie co jest dla Ciebie ważne, a potem dopiero zdecydować, czy chcesz się dopasowywać do pewnej kultury lub standardów czy nie są Ci one po drodze i wytyczysz sobie własną ścieżkę.
Coś za coś
W każdym przypadku zderzysz się z zależnością „coś za coś”. Przynajmniej na krótką metę.
Załóżmy, że chcesz więcej zarabiać i mieć więcej czasu dla swojej rodziny. Jakie masz opcje? Czy lagom Ci tu pomoże?
W krótszym terminie możesz na przykład pomyśleć o podjęciu następujących kroków:
- Zmienić pracę na lepiej płatną i poświęcać tyle samo czasu rodzinie (zwykle nowa praca wymaga od nas sporego zaangażowania przynajmniej w początkowym okresie)
- Pracować i zarabiać więcej w obecnym miejscu (to rozwiązanie sprawi, że będziesz miała jeszcze mniej czasu dla rodziny)
- Poświęcać więcej czasu rodzinie kosztem pracy (to rozwiązanie doprowadzi do jeszcze większej frustracji w zakresie finansów)
Lagom dla rozwoju długoterminowego
Myślę, że podejście lagom może Ci pomóc we wprowadzeniu trwałej zmiany w dłuższym terminie. W kontekście pracy i życia prywatnego, lagom to zarządzanie Twoją energią i podejmowanie świadomych decyzji, związanych z Twoimi potrzebami i z potrzebami Twojego otoczenia.
Co powinnam zrobić, żeby pracować lepiej, tzn. pracować bardziej efektywnie, poświęcając na pracę stosunkowo mniej czasu i osiągając stosunkowo lepsze rezultaty?
Poniżej podzielę się z Wami wybraną przeze mnie listą zaleceń co mogłabyś zrobić, żeby żyć lagom, czyli w sam raz, zgodnie z sobą, naturą i otoczeniem.

Lagom w pracy
- Skup się na konkretnym zadaniu i wykonaj je dobrze od początku do końca, zanim przejdziesz do kolejnego
- Daj sobie szansę na regenerację – rób sobie regularne krótkie przerwy
- Wspólnie możesz osiągnąć więcej niż w pojedynkę - pielęgnuj zatem kulturę współpracy
- Stawiaj sobie poprzeczkę wysoko, ale nie za wysoko – tylko Ty potrafisz określić jaki poziom będzie dla Ciebie najlepszy
- Regularnie bierz sobie wolne - zmień otoczenie, zrelaksuj się i „naostrz piłę”
Jeśli potraktujesz powyższe wskazówki jako swoisty trening rozwojowy, to po jakimś czasie zaczniesz dostrzegać pozytywne efekty takiego podejścia. Ważne jest jednak, abyś świadomie była w tym procesie.
Tylko Ty wiesz, dlaczego to robisz i to właśnie dopinguje Cię, aby wytrwać, mimo że czasem jest ciężko.
Twoje otoczenie może mieć zupełnie inne podejście do życia i do pracy. Nie porównuj się z nimi. Masz swój własny projekt do wykonania i on się liczy.

Lagom w domu
- Pilnuj órwnowagi pomiędzy wyglądem a funkcjonalnością – wybieraj prosty design i nie zagracaj przestrzeni wokół siebie
- Zadbaj o przytulność wnętrza domu – wykorzystuj światło dzienne, świece, lampki, stonowane kolorystycznie i miękkie tkaniny, naturalne surowce
- Stawiaj na jakość, nie na ilość
- Wybierz Slow Art – wspieraj rękodzieło i lokalnych twórców
W szwedzkim lagom piękno przenika do codzienności. Szwedzi stawiają na naturalne materiały, artystyczne wzornictwo. Ważna jest jakość i funkcjonalność, choć przedmioty i meble nie tworzą atmosfery. To ludzie nadają odpowiednią energię pomieszczeniom.
Szwedzkie wzornictwo jest ponadczasowe i dzięki takim markom jak IKEA czy H&M dostępne dla ogółu. To sprawia, że jednocześnie ciężko się wyróżnić z tłumu. Wspomniane marki są wyrazem egalitarnego podejścia i niestety nie stymulują podejścia „jakość ponad ilość”.
Każdej z nas zdarzyło się kupować tam przedmioty niepotrzebne lub takie, które po paru latach były do wymiany (a to nie jest odpowiedzialne z punktu widzenia ochrony środowiska!)

Lagom dla zdrowia
- Żyj w teraźniejszości – czerp zadowolenie z tego, co jest tu i teraz (taki odpowiednik mindfullness)
- Regularnie odłączaj się od mediów
- Utrzymuj mniej kontaktów w sieci, a więcej na żywo
- Znajdź czas na samotność i obcowanie z naturą
- Zadbaj o swoje ciało – bądź aktywna fizycznie i wybieraj naturalne produkty żywnościowe

Lagom dla środowiska
- Przenoś naturę do wnętrza domu (kwiaty, zioła, gałązki, surowce naturalne) - kontakt z naturą to podstawa zdrowia psychicznego
- Wspieraj zrównoważony rozwój dla ocalenia ziemi
Eksploatując ziemię nie dbamy o środowisko. Szwedzi oraz inne kraje skandynawskie i zachodnioeuropejskie są w tej kwestii dużo lepiej rozwinięci od Polaków. W Polsce dominuje nadal podejście indywidualistyczne, podczas gdy powinniśmy się skupiać na dobru środowiska, które jest dobrem ogółu.
Warto wyrobić nie tylko w sobie, ale również w swoich dzieciach pewne nawyki, które będą chronić nasze środowisko, Oto parę przykładów na czym możemy się skupiać, żeby wspólnie zadbać o nasze środowisko:
- Ograniczaj odpady (mądrze wybieraj co kupujesz, ile i w jakim opakowaniu)
- Zwracaj uwagę na źródło produktów, które kupujesz (wybieraj produkty naturalne, lokalne, jeśli to możliwe - używane)
- Nie marnuj naturalnych zasobów (woda, elektryczność)
- W miarę możliwości wybieraj metody mniej zanieczyszczające środowisko (np. transport miejski lub rower)
Wiele elementów podejścia lagom stanowi cenne wskazówki jak żyć w lepszej równowadze ze sobą i z otoczeniem. Mi osobiście brakuje w tym podejściu paru elementów. Jednym z takich elementów jest życie duchowe, które moim zdaniem musi być integralną częścią życia każdego człowieka, który chce osiągnąć stan zwany szczęściem.
Na próżno szukać szczęścia w minimalizmie czy naturze, choć to niezaprzeczalnie pomaga.
Lagom w Polsce
Na koniec taka ciekawostka: Serwis Onet we współpracy z marką Elektrolux przeprowadził w 2019 roku ankietę wśród 2350 Polek i Polaków, badającą na ile jest nam blisko do szwedzkiej filozofii lagom?
Wyniki ankiety pokazują, że styl życia Polaków w znacznym stopniu stanowi odzwierciedlenie nurtu lagom. Stawiamy na proste, lecz praktyczne rozwiązania, wykorzystujemy to, co mamy, dbając jednocześnie o zdrowie swoje i rodziny. Podejmujemy świadome decyzje w celu poprawienia komfortu życia. Obszar, który zdecydowanie u nas kuleje, to chęć działania z korzyścią dla kolejnych pokoleń. Mamy więc, jak widać, sporą pracę domową do odrobienia!
A Ty? Jak postrzegasz siebie w kontekście lagom? Czy takie podejście Ci odpowiada? Czy są w nim może elementy trudne lub nieprzystające do Twojej rzeczywistości? Zostaw komentarz poniżej.





0 Comments